Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 listopada 2013

Rozdawnictwo i nowości :)

Wciąż moim ulubionym kolorem pozostaje srebro 
więc będę Was wciąż zamęczać właśnie srebrnymi formami
Kolczyki powstały właściwie przez przypadek bo miały być zakończone kompletnie inaczej i w zupełnie innym stylu ale w tej wersji też mi się spodobały.
Do pierwotnego pomysłu mogę wrócić w każdej chwili :)


Chciałabym Wam również przypomnieć, że na stronie Pomorskie Craftuje odbywają się właśnie dwa wyzwania w których można zgarnąć ciekawe nagrody :)

Jednym z nich jest Wyzwanie Biżuteryjne w którym do zgarnięcia jest ten boski wisior od Yenne a żeby po niego sięgnąć wystarczy wrzucić do froga link do wykonanej przez siebie biżu i czekać - proste nie? :)

 

Drugie wyzwanie jest bardziej dla scrapujących ale każdy kto ma ochotę na papierki może się zgłosić :)
Wystarczy wykonać JAKĄKOLWIEK pracę inspirowaną jesienią - interpretacja bardzo luźna i dowolna więc bierzcie się do dzieła! i Zaglądajcie do Nas jak najczęściej bo nie są to ostatnie wyzwania w tym roku :)

czwartek, 10 października 2013

W sreberku

Ostatnio jedyny używany przeze mnie kolor nici - srebrny
Wyjątkowo delikatnie wychodzi każdy wzorek i biżuteria jest maleńka... naprawdę maleńka :)

 
Oczywiście muszę się pochwalić - powrót do blogowego życia mnie jakoś wyjątkowo nakręca na pracę
a pogoda mnie skutecznie zniechęca :) 
Sama przyznacie, że mamy prawdziwą polską jesień - oto jak wyglądała poprzednim razem :) 
Gdyby zdjęcia Was zainspirowały do wykonania jakiegoś działa 
to wstrzymajcie się z publikacją :) 
Niedługo na PomorskieCraftuje  ruszy jesienne wyzwanie więc będziecie się mogły zgłosić 
W wyzwaniu może brać udział kto chce nie tylko mieszkanki pomorza - nagrody też będą więc chyba warto- ale jakby co to nie wiecie ode mnie ;)




czwartek, 3 października 2013

Spotkanie Craftowe

W pewną słoneczną sobotę, byłam na przemiłym spotkaniu craftujących dusz. 
Nie było to pierwsze spotkanko na jakim byłam i mam nadzieję nie ostatnie :)
To było jednak wyjątkowe pod pewnym względem...
UCZYŁAM SIĘ LAMPWORKÓW!

Zawsze tylko podziwiałam prace Yenne a tym razem sama mogłam spróbować swoich sił :)
Zdjęć póki co nie mam ale z całą pewnością mogę Wam powiedzieć, że łatwo nie było.
Kulkę jeszcze, jeszcze dawałam radę zrobić - choć kształt miała nie do końca okrągły :P
Za to zrobienie na tej kulce kwiatków... masakra.
Pierwsza wyglądała jakby się gile przykleiły do koralika :P
Z drugiej już byłam szalenie dumna :)
Jak tylko będę ja mogła odebrać od razu się pochwalę :)

Nie byłabym sobą jakbym nie przeprowadziła inspekcji pracowni Yenne tak więc odkryłam wielki słoik pełen "nieudanych" koralików... Prawdziwy skarbiec cudów... wyszłam z pełną kieszenią lampworków i dzwoniłam jak Bożonarodzeniowe renifery :)

Podkradzione, "nieudane" koraliki Yen
A to i tak nie koniec cudowności - od Manajamy  dostałam bossską bransoletkę :)

Bransoletka od Many
Standardowo też robiłyśmy papierowe tworki - jak wiecie ja się tym zupełnie nie zajmuję ale czasami z dziewczynami coś robię ;]
Tym razem na tapecie były ATC - dla niewtajemniczonych - małe kartki scrapowe którymi można się wymieniać - tak więc każdy zrobił po 6 karteczek a potem odbyło się losowanie oto co mi zostało (jako ostatnia podeszłam do stołu bo byłam bardziej zainteresowana szkiełkami Yen ) :

Nasze ATC :) moja jest ta z fioletowym motylkiem

niedziela, 29 września 2013

Ceramiczno i biżuteryjnie

Mój ceramiczny bzik dotyczy również a nawet przede wszystkim form malutkich...
Takich biżuteryjnych wręcz - głównie dlatego, że moja druga połówka nie przepada za poustawianymi po domu kurzołapaczami.
Tak więc formy duże - muszą być potrzebne albo przed nim schowane :)

Nadrabiając zaległości pokaże Wam dzisiaj trochę właśnie tych małych form.

Broszki łączące moje dwie ulubione techniki - odbite w glinie frywolitki obecnie broszki
ceramiczno-frywolne

Domki - oba już adoptowane, zdaję się, że zostały magnesami na lodówkę :)
Broszkowa babeczka
Wisiory - obrobione na szydełku lnianym sznurkiem - wyjątkowo lubię to połączenie
Wisior z wulkanami już adoptowany a drugi czeka na jakiś swój sznur do zawieszenia:)
Mój pierwszy wisior obrobiony na szydełku, to dzięki niemu tak bardzo mi się spodobało to połączenie :)

wtorek, 28 sierpnia 2012

Szydełkowa czapka jesienno-zimowa // Crochet hat

Wykonana lata świetlne temu jako praca zaliczeniowa szydełkowej szkółki na Craftladies.org
Jestem z niej niesłychanie dumna ponieważ to moja pierwsza w życiu, większa praca szydełkowa.
Idąc za ciosem wydziergałam też do kompletu ocieplacz na szyję - niby szalik ale dość przylegający do szyji, czyli taki jak lubię :)

Jednak nie pochwalę się nim jeszcze bo mam straszny problem ze znalezieniem ładnych - najchętniej drewnianych,dużych guzików na które mógłby się zapinać... 
Może ktoś z Was poratuje jakimiś dwoma guzikami albo chociaż adresem internetowego sklepu w którym takowe są?

**************

I made this hat a light years ago, as my final work at crochet school on Craftladies.org
Iam very very proud of it. Its my first bigger crochet thing Iam ever made.

After this spectacular success I did also the warmer/scarf 
but I cant find any pretty, big, wooden buttons 
so its still unfinished...
Maybe one of You can help my whit it?